/ Różne / Odświeżacze powietrza do toalety publicznej

Odświeżacze powietrza do toalety publicznej

Krystian Kowal / 10 stycznia 2017 - 12:55 / Różne

Nie ma drugiej takiej rzeczy która wzbudzałaby tak skrajne emocje jak toaleta publiczna – nie tylko ta zlokalizowana w hipermarketach ale również w centrach miast. Bo z jednej strony ta toaleta ta potrafi uratować komuś życie w awaryjnej sytuacji, gdy czujemy że nie damy rady wytrzymać do powrotu do domu. Wiele razy widzieliśmy ludzi, gnających do toalety w galeriach handlowych czy kinach w nadziei że zdążą tam wejść nim dojdzie do nieszczęścia.

Szczególnie taka toaleta publiczna może pomóc rodzinom przychodzącym do kina czy galerii z małymi dziećmi, którym bardzo często chce się skorzystać z toalety w najmniej odpowiednim momencie. Wtedy nie ma czasu na myślenie, trzeba działać i błyskawicznie zlokalizować najbliższą toaletę, bo pęcherze dzieci są mało pojemne. Jednak nie zawsze się da wejść do niej, bez odstania w kolejce. Szczególnie to widać w kinach, gdy po seansie i litrach coli wypitej do popcornu do toalety ustawia się spora kolejka. Albo podczas meczów, gdy przerwie do toalet są gigantyczne kolejki. Jak więc wyjaśnić dziecku, że musi wytrzymać? Niby w przepisach placówek handlowych i gastronomicznych jest zapis, iż toalety publiczne muszą mieć oddzielną kabinę dla matki z dzieckiem, ale w praktyce nikt tego zapisu w regulaminie nie przestrzega. Dlatego, iż jest to nieopłacalne. Bo matek czy ojców z dziećmi nie ma na tyle aby toaleta była czas użyta. A przecież wybudowana toaleta publiczna musi na siebie zarabiać. Trzymanie bądź wynajmowanie toalety publicznej musi być dla właściciela opłacalne.

Z drugiej jednak strony ta toaleta publiczna to największe siedlisko brudu i syfu jakie może być. Nie znajduje się tam często nawet odświeżacz powietrza, tak przecież tam niezbędny do neutralizacji wszelkich zapachów świadczących o używaniu toalety. Ludzie nie potrafią dbać o to miejsce. Najczęściej jest one brudne, nieumyte, śmierdzące. Nikt po sobie nie sprząta a toalety często są pozapychane. Szczególnie te na stacjach benzynowych. Nic więc dziwnego, że panie od sprzątania bardzo niechętnie biorą się za mycie toalet publicznych na koniec dnia. Dlatego też są to miejsca, gdzie najłatwiej złapać choroby weneryczne czy narządów płciowych np. opryszczkę. Trzeba więc uważać w takich toaletach i bardzo przestrzegać zasad higieny aby neutralizować ryzyko do minimum. Nie chcemy przecież aby wizyta w toalecie publicznej pozostawiła nam po sobie stałe pamiątki. Bo takie choroby leczy się bardzo trudno. Ludzie nie potrafią dbać o takie miejsce użytku publicznego. Nikt nie poczuwa się do tego aby sprzątnąć po sobie gdy skończymy wizytę w toalecie, nikt nawet nie spuści wody w muszli klozetowej. To jest przerażające. Dlatego tak trudno czasami jest do niej wejść.

Czasami jednak nie ma wyjścia, nasz pęcherz jest nieprzewidywalny. Wtedy trzeba dbać bardzo mocno zasady higieny. Przede wszystkim nie siadajmy bezpośrednio na muszli, użyjmy antybakteryjnych podkładek albo chociaż rozłóżmy papier toaletowy. Już po wszystkim natomiast umyjmy dokładnie ręce aby zneutralizować zarazki.

Piękne linie zapachowe odświeżaczy powietrza w e-sklepie Higieniczny.pl.

Komentarze są wyłączone

Komentarze wyłączone